Walk in the sky – zejdź po ścianie wieżowca

Dookoła same błękitne wieżowce, nad Tobą masa niebieskiego nieba. I Twoje stopy na samej krawędzi dachu. Od tego zaczyna się Walk in the Sky – spacer po ścianie 35-metrowego wieżowca.

Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że zejdę w dół wieżowca dla przyjemności – nigdy bym w to nie uwierzyła. A jednak całkiem niedawno zeszłam z 35 metrów po ścianie budynku. I było świetnie. Na tyle świetnie, że mogę stwierdzić, że Walk in the Sky to jedna z lepszych atrakcji w Warszawie.

Na czym polega Walk in the Sky?

Walk in the sky to atrakcja, którą od roku mogą przetestować mieszkańcy Warszawy, Łodzi i Poznania. Żądni przygód zdobywcy wjeżdżają na dach wieżowca, by zejść potem po jego ścianie. To co wyróżnia Walk in the Sky, to fakt, że zejście odbywa się w pozycji prostopadłej do ściany wieżowca. Dzięki temu wrażenia są zupełnie inne, niż w przypadku spuszczania się na linie ze ścianki wspinaczkowej.

Aby zejście po ścianie było możliwe, uczestnik zakłada specjalną uprząż, która zapewnia mu bezpieczeństwo w trakcie spaceru. Gdy przychodzi jego kolej – jest on przypinany do metalowej konstrukcji i połączonej z nią liny. Metalowy stelaż na dachu jest skonstruowany w taki sposób, że przechylając się na krawędzi budynku i kładąc się do przodu całym ciężarem – stoimy pod kątem 90 stopni do ściany budynku. Schodzenie w dół polega więc przede wszystkim na zaufaniu linie i przeciąganiu jej w rękach. Od czasu do czasu robiąc duże kroki w dół. Z boku może to wyglądać jak spacer po księżycu.

Dodatkowym plusem tej atrakcji jest lokalizacja, w której się odbywa. W Warszawie Walk in the Sky odbywa się na budynku przy Placu Europejskim, a więc w okolicy, która ostatnio wypełniła się błękitnymi wieżowcami – z Warsaw Spire na czele. Dzięki takiej lokalizacji, widoki z dachu budynku są naprawdę niepowtarzalne.

Walk in the Sky – koszty, terminy

Walk in the Sky jest dostępny w miesiącach ciepłych, a w tym roku można z niego skorzystać w Warszawie jeszcze w listopadzie.

Koszt atrakcji to 129,99 zł i jak to w przypadku Wyjątkowego Prezentu – można kupić tą atrakcję dla siebie albo wykupić voucher dla bliskiej osoby w ramach prezentu.

Wykupując atrakcję, warto pamiętać o tym, że można z niej skorzystać tylko w weekendy i należy być na miejscu ok. 20 minut przed czasem. Samo zejście trwa około 5 minut, ale należy jeszcze odpowiednio założyć sprzęt. Na całość warto więc przeznaczyć około godziny.

Wrażenia z Walk in the Sky

Kiedy obudziłam się w sobotę z myślą, że za kilka godzin będę schodzić po ścianie wieżowca – nie byłam przerażona. Nie byłam też przestraszona jadąc tramwajem na Plac Europejski, zakładając uprząż i wjeżdżając windą na dach budynku. Nawet na dachu, byłam bardziej podekscytowana niż przerażona.

Przerażenie zaczęło się w momencie, gdy noski moich butów wychylały się za krawędź dachu na wysokości 35 metrów, a instruktorzy kazali mi zrobić coś, co jest całkowicie sprzeczne z moim instynktem samozachowawczym. Czyli przechylić się się za krawędź budynku.

Przechyl się za krawędź… i idź!

Czekając na swoją kolej, byłam przekonana, że zaraz otrzymam kompleksowe instrukcje na temat tego, jak bezpiecznie zejść po ścianie budynku. Jak się przypiąć, za co się złapać i generalnie jak nie zginąć. Jak się okazało, instruktorzy przypięli mnie po prostu do metalowej konstrukcji i kazali złapać się za linę, która wisiała przed mną. A potem padło zdanie:

A teraz się po prostu przechyl.

Nie wiem czy czujecie wagę tego zdania. Wyobraźcie sobie, że stoicie na dachu 35 metrowego budynku. Czyli jesteście na wysokości 12 PIĘTRA. Stoicie na samej krawędzi tego dachu. Gdybyście mogli wyjrzeć za tę krawędź, zobaczylibyście pod sobą bardzo twardy beton. Bardzo dużo betonu. Dookoła same błękitne wieżowce, nad Tobą masa niebieskiego nieba. I Te Twoje małe trzęsące się stopy na SAMEJ KRAWĘDZI DACHU. No i przechyl się tu teraz człowieku!

Od przerażenia w euforię

Mogłabym napisać, że było świetnie i nie było się czego bać. Ale nie zrobię tego. Bo instruktorzy na dachu na pewno nadal pamiętają, jakie soczyste przekleństwa słyszeli z moich ust.

Nie napiszę, że nie było się czego bać. Bo gdyby nie było, to Walk in the Sky nie byłoby atrakcją. Bez wątpienia jednak mogę napisać, że jest naprawdę niezwykłym przeżyciem. Nie bez powodu ekstremalne doświadczenia przyciągają nas do siebie z taką siłą. Pozwalają się przestraszyć, powkurzać, podekscytować. A po wszystkim – wziąć naprawdę głęboki oddech i poczuć jak całe ciało się odpręża.

W przypadku Walk in the Sky dochodzi do tego jeszcze niesamowita duma z przełamania własnych lęków. Szczególnie mocno się ją odczuwa, gdy człowiek zadrze głowę wysoko i zobaczy ogrom ściany, po której właśnie zszedł. I tego małego człowieczka, który był w kolejce po nas i teraz walczy o przetrwanie – tak samo jak my przed chwilą.

Podsumowanie

Choć spacer po ścianie wieżowca brzmi ekstremalnie, to próg wejścia w tej atrakcji jest dużo niższy niż przy skoku ze spadochronem czy podczas lotu na motolotni. Nie wymaga on żadnych umiejętności, a satysfakcja z przełamania samego siebie jest równie duża. I choć samo zejście trwa 5 minut – zdecydowanie warto na to wydać 130 zł! Z czystym sercem mogę więc polecić Walk in the Sky i powiedzieć – No chodź, będzie fajnie! 🙂

Aneta Chmielińska – autorka bloga No chodź, będzie fajnie o ciekawym spędzaniu czasu w Warszawie

Comments

comments