scraPina

Nowa Postać na blogowej mapie. Tym razem przedstawiam Wam Paulinę i jej oryginalną pasję jaką jest scrapbooking. Pomiędzy pracą i studiami zajmuje się tworzeniem małych dzieł sztuki, które znakomicie nadają się na prezent. Do tego jest świeżo upieczoną żoną i panią domu. A tak w ogóle to wiecie czym jest skrapbooking… ?

 
DSC_0036

 

 

Kiedy zaczęła się Twoja pasja? Dlaczego akurat scrapbooking?

 

Ze scrapbookingiem po raz pierwszy zetknęłam się przez totalny przypadek. Szukałam wtedy pomysłu na ozdobienie mojego notesu z zapiskami ślubnymi. Był to zwykły zeszyt a ja chciałam nadać mu wyjątkowego wyglądu. Zresztą od dziecka uwielbiałam ozdabiać wszelkiego rodzaju zeszyty czy pamiętniki. Inspiracji szukałam oczywiście w Internecie i tam natknęłam się na blogi osób zajmujących się scrapbookingiem i zdjęcia ich wspaniałych prac. Zaczęłam dokładnie szukać, oglądać, czytać na ten temat no i przepadłam bezgranicznie 😀 Od razu wiedziałam, że to jest to czym chce się zajmować w wolnym czasie. Można powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia która trwa już prawie dwa lata 🙂

 
DSC_0017

 

 

Na czym polega Scrapbooking?

 

Scrapbooking swój początek miał w Stanach Zjednoczonych. Pierwotnie była to metoda własnoręcznego ozdabiania albumów ze zdjęciami. Polegała na dekorowaniu ich za pomocą kolorowych papierów, wszelakich ozdób, wycinków z gazet, suszonych kwiatów, guzików i dodawaniu opisów do zdjęć, kiedy i gdzie zostało zrobione. Dzięki temu albumy stawały się bardziej osobiste i przyjmowały formę ozdobnego pamiętnika. Obecnie miano scrapbookingu poza albumami, dotyczy również cardmaking’u czyli ręcznie robionych kartek, lay out’ow czyli kolaży ze zdjęciem, notesów, zaproszeń i wielu innych prac stworzonych lub ozdobionych za pomocą papierów.

 

 

Jak dużo czasu poświęcasz tej pasji?

 

Najchętniej poświęcałabym jej każdą wolną chwilę, ale wiadomo, każdą pasję czy hobby trzeba połączyć z życiem zawodowym i osobistym. Nie jestem w stanie dokładnie określić, że poświęcam jej trzy godziny cztery razy w tygodniu. Wszystko zależy głównie od sezonu i ilości „zamówień”. Najwięcej czasu nad papierami spędzam wiosną i latem, gdy zaczyna się sezon komunijny a przede wszystkim ślubny. Wtedy może to być nawet pięć godzin dziennie, od powrotu z pracy do późnych godzin wieczornych a niekiedy nawet nocnych. Zawsze staram się, aby każda moja praca była wyjątkowa i sprostała oczekiwaniom osoby zamawiającej, dlatego każdy detal musi być dopracowany, a do tego potrzeba wiele czasu i cierpliwości.

DSC_0004

Jak nauczyłaś się tworzyć scrapbooking?

 

Możliwości rozwoju w tej dziedzinie mnóstwo. Ja swoją wiedzę na temat scrapbookingu czerpię głównie z Internetu. Na początku, kiedy sama jeszcze nie prowadziłam bloga, podglądałam blogi innych scraperek z wieloletnim doświadczeniem i inspirowałam się ich pracami. W przypadku problemów czy wątpliwości zawsze mogłam liczyć na ich pomoc. Potem odkryłam wszelkiego rodzaju tutoriale, w postaci filmików albo zdjęć. Głównie jest to obserwacja no i dążenie do doskonałości metodą prób i błędów. Pomijając Internet, można wziąć również udział w warsztatach prowadzonych przez specjalistów w danej dziedzinie. Jest to okazja do nauki, poznania wielu ciekawych technik i form, ale i możliwość spotkania z wieloma wspaniałymi osobami i bardzo miłego spędzenia czasu. Tak jak mówiłam, możliwości jest wiele, ale najważniejsza jest chęć, kreatywność i pomysłowość. Po poznaniu podstawowych technik wystarczy tylko dać ponieść się wyobraźni.

 

Twoje najciekawsze zlecenie to… ?

 

Ciekawe jest dla mnie każde zlecenie. Bardzo lubię, gdy mam dużo informacji dotyczących osoby obdarowywanej. Dlatego zawsze staram się zadawać jak najwięcej pytań. Wtedy mogę stworzyć bardzo osobisty i wyjątkowy prezent. Są natomiast dwa „zamówienia”, które były dla mnie najbardziej nietypowe: pierwsze to kartka komunijna dla chłopca, w której zamiast krzyża i hostii miała być grafika piłki nożnej i herb pewnego zagranicznego klubu piłkarskiego. Drugie to kartka ślubna, w której zamiast bieli i pastelowych kolorów miała być czerń połączona z ciemnym fioletem. Ta kartka miała być dla fanów ciężkiego brzmienia. Tego typu zlecenia nie należą do łatwych, ale pobudzają fantazje i wyobraźnię. No i na długo zapadają w pamięci

DSC_0002

Masz jakieś sukcesy w tej dziedzinie?

 

Dla mnie największym sukcesem jest zadowolenie moich odbiorców. To niesamowite uczucie, gdy mogę obserwować reakcję na wręczany prezent czy kartę. Czy jest to radość i uśmiech w kontakcie bezpośrednim czy przemiłe słowa wysłane sms-em czy budujące komentarze na blogu, zawsze biorę sobie każdy ten szczegół do serca. Takie gesty nadają sens temu, co robię, i mobilizują do dalszego doskonalenia się.

 

Czy planujesz w przyszłości zająć się tym na większa skale?

 

Chyba każdy, kto ma jakąś pasję chciałby, w ten sposób zarabiać. Ja zdecydowanie należę do tej grupy. Mam nadzieję, że moje marzenia w tej dziedzinie się spełnią dlatego nie będę ich ujawniać aby nie zapeszyć 🙂 Jedyne co mogę zdradzić to myśl o połączeniu miłości do scrapbookingu z branżą ślubną.

 

Dlaczego postanowiłaś prowadzić bloga scraPina?

 

Zawsze chciałam prowadzić bloga tylko nigdy nie miałam tematyki, która mogłaby zainteresować większą ilość odbiorców. Potem zaczęłam zajmować się scrapbookingiem. Pasja z biegiem czasu zaczęła się rozwijać a za mną zaczęła chodzić myśl o ujawnieniu swojej twórczości. Byłam wtedy na etapie planowania swojego ślubu i wesela, więc postanowiłam, że zaczekam, aż całe to zamieszanie minie i będę miała więcej czasu na prowadzenie bloga. Jestem osobą, która albo robi coś na 100% albo nie robi wcale. I tak tydzień po zastaniu żoną, zrobiłam sobie prezent urodzinowy i zamieściłam pierwszy post. A dlaczego? Po części, dlatego, że chciałam być częścią tego scrapowego wirtualnego świata. Bloguję, bo sprawia mi to ogromną satysfakcję i przyjemność. Jest to połączenie dwóch sposobów wyrażania siebie: poprzez pokazywanie zdjęć swoich prac, ale i opisywanie tego, o czym myślę. Dodatkowo jest to możliwość do poznania wielu wspaniałych osób, z którymi mogę się dzielić tą pasją.

DSC_0028

Masz jakieś inne pasje, zainteresowania?

 

Zanim zaczęłam moją wspaniałą przygodę ze scrapbookingiem pasjonowałam się wizażem i charakteryzacja. Najbardziej ciekawiły mnie makijaże nietypowe, sceniczne o intensywnych kolorach i mocnych wzorach. Był to też jeden z motywatorów do wybrania kierunku studiów. Niestety obecnie zdecydowanie to zaniedbałam, ale mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości do tego powrócę. Dodatkowym zainteresowaniem, który pojawił się niedawno jest fotografia. Co prawda jest to dopiero początek, ale mam chęci poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie. Odkąd zaczęłam pokazywać swoje prace w internecie stwierdziłam, że zdjęcia muszą być lepszej, jakości i postanowiłam zainwestować w aparat z prawdziwego zdarzenia. Nawet najpiękniejsza kartka traci wiele uroku, gdy jej zdjęcia są ciemne, nieostre i po prostu brzydkie. Z tego powodu obecnie każda moja praca musi czekać na sesję zdjęciową.



A może Ty również jesteś duszą artysty? Spróbuj swych sił na kole garncarskim lub podczas warsztatów fotografii. Takie artystyczne zajęcia to również świetny pomysł na prezent!


 

Weronika Kantor

 

Comments

comments