„Najważniejsze w życiu to mieć pasje… wtedy nie jest nudno!”

Tym razem przyjrzymy się Przemkowi, którego życie kręci się wokół muzyki. Choć zajmuje się Beatboxem od całkiem niedawna, to na swoim koncie ma już ogromne sukcesy. Każdą wolną chwilę poświęca właśnie muzyce. Z każdym dniem stawia sobie nowe cele i sumiennie je realizuje.

 

Kiedy zaczęła się Twoja pasja Beatboxowa?
 
Beatboxować zacząłem jakieś 5 lat temu. Początkowo próbowałem naśladować innych beatboxerów, niejako im dorównać. Po pewnym czasie odkryłem swój własny styl, który każdy muzyk powinien posiadać i staram się ciągle rozwijać właśnie w tym kierunku, w kierunku oryginalności.
 
225362_488093034561596_908921301_n
 
Dlaczego akurat Beatbox? Co jest w nim takiego, że postanowiłeś pójść w tym kierunku?
 
Beatbox jest wyjątkowym rodzajem sztuki, gdyż można w nim wyrazić wolność ekspresji. Bardzo doceniam instrumentalistów, ale załóżmy, że ktoś gra na gitarze. Ma ona tylko pięć strun i koniec. Te struny niejako nas ograniczają, poza nimi nie mamy nic więcej. Ja nie mam tego problemu. Beatbox to wszystkie dźwięki jakie człowiek jest w stanie wytworzyć za pomocą swoich narządów mowy, tak więc wszystkie instrumenty razem wzięte, odgłosy zwierząt i wiele więcej. Arsenał dźwięków jest praktycznie nieskończony, przez co każdy występ jest unikatowy.
 
Dużo czasu poświęcasz tej pasji?
 
Bywa różnie. Żeby się rozwijać, wygrywać bitwy, być coraz lepszym trzeba poświęcać dobrych kilka godzin dziennie. Wiadomo, nie zawsze wychodzi bo każdy ma obowiązki, problemy życia codziennego, ale doba każdego beatboxera trwa tyle samo, a wygra ten który więcej czasu poświęcił na trening.
 
A może masz już jakieś sukcesy na koncie, którymi możesz się pochwalić?
 
Moim największym osiągnięciem jak dotąd jest piąte miejsce na mistrzostwach Polski WBW 2014, dziewiąte miejsce na tych samych mistrzostwach w 2012 a także piąte miejsce w bitwie Bruk European Challenge 2013. Bitwami na poważnie zajmuję się od zaledwie dwóch lat, więc mam nadzieję że większe sukcesy dopiero przede mną.
 
1001364_542346532469579_222176921_n
 
Jest to jedynie Twoja pasja, czy także planujesz swoją przyszłość w tym kierunku?
 
Wiem tyle, że zawsze będę to robić, gdyż sprawia mi to ogromną przyjemność. Beatbox jest jeszcze bardzo niszową dziedziną w Polsce i ciężko jest na tym cokolwiek zarobić. Życie z samego beatboxu jest praktycznie niemożliwe i nie znam zbyt wielu osób, które mogłyby się z tego czerpać środki na życie (co ma swoje zalety gdyż nikt nie robi tego dla pieniędzy tylko dlatego, że to kocha). Jeżeli będę mieć możliwość utrzymania się z muzyki to będę bardzo szczęśliwy, ale jak na razie beatbox to tylko, a może aż pasja.
 
W jaki sposób przygotowujesz się do walk?
 
Po pierwsze, trzeba mieć swój własny styl. Bez tego nie da się wygrać żadnej walki. Zazwyczaj jury danej bitwy zna się na rzeczy i wie kiedy ktoś kseruje innego beatboxera. Taka osoba nie ma szans na wygraną. Następnie należy poukładać w głowie wszystkie swoje patenty i wybrać te najlepsze. Te które pasują do naszej osobowości i którymi jesteśmy w stanie zaskoczyć sędziów i publiczność.
 
Pojawiają się też porażki? Przegrane walki?
 
Oczywiście, że tak. Nie ma beatboxera, który nie miałby żadnej przegranej walki na swoim koncie. Żeby wygrać, trzeba kilka czasem nawet kilkadziesiąt bitew przegrać.
 
Szybko się poddajesz, czy raczej starasz się walczyć do końca?
 
Najważniejsze to wyciągnąć naukę z każdej przegranej bitwy. Przeanalizować ją i starać się poprawić na przyszłość to co wyszło źle. Nie ma co się poddawać, co Cię nie zabije to Cię wzmocni, także należy czerpać motywację po każdej przegranej bitwie i trenować jeszcze więcej i ciężej.
 
308854_244284558942446_1188883748_n
 
Twoje Beatboxowe marzenie to…?
 
Zostać mistrzem Polski. Na razie to by wystarczyło. Gdy już to osiągnę wtedy pomyślimy dalej
 
Dlaczego zdecydowałeś się na stworzenie swojego fanpage?
 

Znajomi zasugerowali mi, że byłoby ciekawie gdybym go stworzył i umieszczał tam swoje występy. Z perspektywy czasu uważam, że był to bardzo dobry ruch, ponieważ dzięki mediom społecznościowym więcej ludzi jest w stanie do nas dotrzeć. Każdy artysta ma dziś konto na facebooku.\
 
Często zamieszczasz na nim nowe wpisy?
 
Staram się regularnie, aczkolwiek nie zawsze jest co. Czasem dzieje się dużo, mam multum występów i materiałów jest wiele, natomiast zdarza się również, że nie mam przez kilka tygodni żadnego występu i niestety nie zamieszczam wtedy zbyt wielu wpisów.
 

O czym zazwyczaj piszesz?

 
Zazwyczaj wklejam materiały video z moich pokazów/występów/bitew. Dzielę się z ludźmi tym co potrafię, czekam na krytykę, sam również lubię je oglądać i wyłapywać co zrobiłem źle, żeby to poprawić.
 
993327_540965962607636_1255602696_n
 
Masz jakiś swoich fanów?
 
Aktualnie mój fanpage ,,Przemo Beatbox” ma 407 fanów. Jedni udzielają się częściej, inni rzadziej, ale bardzo miło jest usłyszeć od kogoś że podoba mu się to co robię.
 
Kto jest Twoim najwierniejszym kibicem?
 
Najwierniejszymi fanami są chyba moi rodzice, dziewczyna i najbliżsi przyjaciele. Ich zdanie jest dla mnie ważne i często mówią mi co było nie tak, co warto poprawić, nad czym się skupić, a także wspierają i cieszą się z sukcesów razem ze mną.
 
Z tego co mi wiadomo studiujesz Ekonomie, czy to także Twoja pasja?
 
Nie wiem czy mogę to nazwać pasją, jak już mówiłem beatbox jest niszowy i ciężko zarobić za jego pomocą na chleb, a przecież trzeba być realistą i myśleć trzeźwo. Dlatego zdecydowałem się na studia.
 
Dlaczego akurat ten kierunek?
 
Chciałbym w przyszłości otworzyć własną działalność gospodarczą. Wiedza z ekonomii na pewno mi w tym pomoże.
 
1538734_766624106708486_5039386994013852798_n

 
Masz jeszcze inne pasję, zainteresowania?
 
Moją drugą pasją są sporty sylwetkowe. Z miłą chęcią uczęszczam na siłownie, raz nawet brałem udział w zawodach kulturystycznych i nie wykluczam powtórzenia tego w przyszłości. Najważniejsze w życiu to mieć pasje i mieć to dla kogo robić. Wtedy nie jest nudno!
 
Weronika Kantor

 

Comments

comments