Hollywood walk of food

Pogoda za oknem nie sprzyja opuszczaniu domu, a właściwie nie zachęca nawet do wychodzenia z łóżka. Leniuchujmy więc z klasą gwiazd filmowych -oglądajmy dobre filmy i zajadajmy smaczne jedzenie. Odstawmy jednak popcorn i hity z multipleksów. Wyruszmy w kinematograficzną podróż, która zacznie się w Hollywood, ale jej szlak przebiegnie przez wiele miejsc świata. Kino to w końcu wehikuł magiczny, a więc w drogę. Oto nasze propozycje filmowe, kulinarne i krótkie przypomnienie najjaśniejszych gwiazd dawnego ekranu. 

image (3)

1. Dolce vita Sophii Loren

484px-Sophia_Loren_-_1959

Królowa wszystkich kuchni. Kto jest w stanie oprzeć się włoskiej pizzy i makaronom przyrządzanym na mnóstwo sposobów, podawanych z butelką krwistoczerwonego wina? Popatrzcie na niekwestionowaną gwiazdę kina Sophię Loren, która twierdziła, że wszystko, co widzowie mogą podziwiać na ekranie, zawdzięcza jedzeniu spaghetti. Nie zapominajmy też o ukochanym przez nas deserze z nasączonego amaretto biszkoptu z kremowym serkiem mascarpone, posypanym gorzką czekoladą, czyli tiramisu. We Włoszech tradycyjnie podaje się je jako drugie śniadanie. Międzynarodową karierę zrobiło dopiero podczas II Wojny Światowej, gdy alianccy żołnierze zajrzeli do paczek włoskich kolegów, które ci dostawali z domów i odkryli ten słodki skarb dla reszty świata. Co obejrzeć, podjadając tiramisu? Włoskie kino, podobnie jak jedzenie i kobiety, jest wspaniałe i posiada długą historię. Może zatem coś starszego – „Zaćmienie” Antonioniego albo „Złodziei rowerów” Vittorio de Sici? Wolicie film młodszy od Waszych rodziców? Polecamy „Cinema Paradiso” lub „Malenę” Giuseppe Tornatore.

2. I Bóg stworzył croissanta

image (2)

Zalotna Birigitte Bardot, z efektowny tapirem i w obcisłych spodniach, na pewno co rano jadła maślane rogaliki. Mają mnóstwo kalorii, ale o poranku pachnie nimi cały Paryż i, wierzcie nam, to słodki zapach. Francuzi jedzą trzy razy dziennie. Pierwszym posiłkiem jest śniadanie – kawa z croissantem właśnie lub kawałkiem bagietki. Obiad to danie główne i deser, ale to kolacja jest głównym posiłkiem dnia. Składają się na nią trzy dania oraz dodatkowo sery i sałatki. Nasza francuska propozycja to łosoś w cieście francuskim. Ryby są w końcu zdrowie, a gotowe ciasto można dziś kupić w każdym sklepie. Łatwe i smaczne, a jeśli efektem będzie figura Bardotki to my biegniemy do kuchni. Włączcie do tego słynne „Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarda albo wspomniane „I Bóg stworzył kobietę”. Voila!

3. Filmowy sznycel

image (1)

 

To może teraz zajrzymy do sąsiadów? Niemcy to nie tylko piwo, ale też znakomita kuchnia, która Polakom powinna smakować, bo dużo w niej sycących, mięsnych potraw. Doskonałym przykładem jest pieczony po bawarsku schab z plackami ziemniaczanymi. Podany ze spienionym piwkiem z dodatkiem strudla z jabłkami na deser. Prawdziwa bawarska wyżerka! Do przyjemności ciała dołączcie i te duchowe, bo z niemieckim kinem warto się zapoznać. Na zdjęciu powyżej berlińska aktorka, która zrobiła zawrotną karierę w Hollywood – Marlena Dietrich, szokowała filmowy światek, nosząc jako jedna z pierwszych spodnie, a wraz z Josephem von Sternebrgiem stworzyła słynny film „Błękitny anioł”. Jeśli wolicie coś współczesnego, polecamy dzieła Ulricha Seidla: „Raj:miłość” czy „Import/Export” lub oscarowe „Życie na podsłuchu”. Kawał solidnego kina.

4. Amerykański sen kowbojki

image

Czy tę panią trzeba komuś przedstawiać? Jeśli nie widzieliście dotąd boskiej MM na ekranie, koniecznie obejrzyjcie „Słomianego wdowca” i „Mężczyźni wolą blondynki”. Zdjęcie powyżej odzwierciedla naszym zdaniem amerykańskiego ducha, który przenika jedzenie, ludzi i ich kino. Burgery kojarzą Wam się tylko ze wstrętnymi fast foodami? Błąd! Zrobione z dobrej jakości wołowiny, w ciemnej chrupiącej bułce i z dużą ilością sałaty, pomidorów i ogórków mogą być pełnowartościowym posiłkiem. Sos też możecie zrobić, a nie kupować gotowy w sklepie. Zmieszajcie oliwę, sos Worcestershire, ocet winny i przyprawy, a potem zajadajcie. Do tego podajcie czarny film ze złotej ery Hollywood – „Wielki sen” z Bogartem, legendarnego „Obywatela Kane’a Wellesa albo western „Dyliżans” z Johnem Waynem. Well done!

5. Żydowscy imigranci podbijają filmowy przemysł

Lauren_bacall_promo_photoSkoro już wymieniliśmy Humphreya Bogarta to wypada wspomnieć o jego żonie – Lauren Bacall. Byli szczęśliwym i twórczym małżeństwem, zagrali razem w „Wielkim śnie”, „Koralowej wyspie” i „Mrocznym przejściu”. Rodzice Lauren byli żydowskimi imigrantami z Polski i jak wielu ich rodaków podążyli do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia, zawożąc całe bogactwo swojej kuchni. Wiecie czym jest kugiel? To do dziś popularna w południowej Polsce żydowska potrawa: starte ziemniaki zapieczone z tłustym mięsem i przyprawami. Ciężka i kaloryczna, ale jaka smakowita! Oglądaliście już „Dawno temu w Ameryce” Sergio Leone? Jeśli nie – koniecznie musicie to nadrobić, bo to zrealizowane z epickim rozmachem kino o żydowskich gangsterach. A rolę główną gra Robert de Niro, który ma, co zabawne, włoskie korzenie.

6. Smak jesiennej sajry

japonskaNa zdjęciu możemy podziwiać piękną Akiko Futabę. Postanowiliśmy wspomnieć o japońskim kinie i jedzeniu, bo pierwsze jest znakomite, a drugie bardzo w Polsce popularne i równie dobre. Najbardziej znane jest chyba sushi. Roladki z ryb i ryżu, podawane z ostrym wasabi, owocami morza, wodorostami nori i jajkami. Są tacy, którzy uznają je za pokarm snobistycznych japiszonów, ale my doceniamy jego niebanalny smak i piękny sposób podania. Japońskie kino jest dla Was równie egzotyczne, co jedzenie? Radzimy zacząć od klasyków, jak „Tron we krwi” Kurosawy i zapoznać się z twórczością Yasujiro Ozu, który wyreżyserował między innymi „Smak jesiennej sajry”.

7. Dobre, bo polskie!

PolaNegri(closeup)Zrobiło się bardzo międzynarodowo, wróćmy więc na polskie podwórko. Pani powyżej to Pola Negri, czyli urodzona w Lipnie Apolonia Chałupiec – gwiazda kina niemego prosto z Polski. Nasza kuchnia też powoli przestaje być kojarzona wyłącznie ze schabowym, swoją drogą bardzo smacznym, a staje się coraz bardziej popularna w Europie i na świecie. My jednak wolimy te być może niezbyt wysublimowane, jednak pyszne potrawy: mielone z ziemniaczkami i mizerią czy zupę pomidorową. Polskie kino jest zdecydowanie bardziej wyszukane i zaznaczyło się w światowej kinematografii. Odświeżcie sobie „Chinatown” i „Dziecko Rosemary” Polańskiego albo obejrzyjcie genialny „Pociąg” Jerzego Kawalerowicza.

Potraktujcie ten artykuł jako inspirację, poznajcie obcą kuchnię i kino! A może o czymś zapomnieliśmy wspomnieć? Napiszcie na naszym facebooku, jakie są Wasze ulubione filmy i dania z całego świata.

Zdjęcia pochodzą z www.commons.wikimedia.org

 

 

Comments

comments