Dlaczego ludzie skaczą na spadochronach?

Skoki spadochronowe od zawsze budzą wiele emocji. Jedni nie są w stanie zrozumieć, dlaczego spadochroniarze pragną tak ekstremalnych przygód. Inni podczas skoku odnaleźli swoją pasję, bez której nie wyobrażają sobie życia. Skoku samego w sobie nie da się opisać w prosty sposób. My postaramy się odpowiedzieć na pozornie banalne pytanie: „Dlaczego ludzie skaczą ze sprawnego samolotu?”

 Langevari4

Zaraz po pierwszym pytaniu często pojawia się drugie: „Czy to w ogóle bezpieczne?”

 

Spadochroniarstwo w gruncie rzeczy jest bezpiecznym sportem. Po pierwsze, sprzęt używany do skoków musi spełniać bardzo surowe kryteria. Powinien być wykonany z nowoczesnych, wytrzymałych materiałów i nie może nosić nawet najmniejszych śladów zużycia. Wyposażenie jest regularnie kontrolowane, zarówno jeśli chodzi o zmęczenie materiału jak i o sam sposób spakowania spadochronu. Bez inspekcji osprzętu, żaden skoczek nie wyruszy na podbój chmur. Po drugie, istnieje wiele udogodnień, które zapewniają bezpieczeństwo i dobrą zabawę. Należy wspomnieć chociażby o elektronicznych wysokościomierzach sygnalizujących moment, w którym trzeba otworzyć spadochron, samowyzwalaczach pomagających w razie zbyt wolnych reakcji i zapasowym spadochronie. A to tylko część wyposażenia spadochroniarza! Po trzecie, instruktorzy. Pierwsze skoki są wykonywane w tandemach, w których tak naprawdę to doświadczeni specjaliści są odpowiedzialni za przebieg lotu. Wprawa pozwala im w pełni kontrolować sytuację…i innych spadochroniarzy. Nie chodzi wyłącznie o zachowanie odpowiedniej odległości podczas skoku. Jeżeli instruktor widzi, że jego kolega jest przeziębiony, zmęczony lub z innych przyczyn nie może w pełni skupić się na skoku, zwróci mu uwagę na ziemi. O sprzęt i instruktorów nie ma się co bać!

 

No dobrze, ale dlaczego ludzie skaczą? Motywacje są naprawdę różne, postaramy się wymienić te najpopularniejsze:

dreamstime_m_17198686

1.Strach. Ludzie zwyczajnie chcą się bać. Ktoś spyta: „Jak to? Przecież przed chwilą pisaliście, że to bezpieczne!” To prawda, spadochroniarstwo jest jednym z bezpieczniejszych sportów ekstremalnych. Mimo zagrożenia ograniczonego do minimum, wielu osobom strach zagląda w oczy. To z tego samego powodu oglądamy horrory – niby nic się nie stanie, ale lęk potrafi chwycić za gardło. Wraz z nim pojawia się jego siostra bliźniaczka – adrenalina. Dreszczyk emocji jest jednak nieporównywalnie większy niż nawet przy najstraszniejszej grze lub horrorze.

 

2. Głęboki relaks. Od momentu, w którym skoczek pojawia się na lotnisku, zaczyna myśleć zadaniowo. Początkujący skupiają się na radach instruktorów, starają się perfekcyjnie wykonywać polecenia. Dla nich liczy się tylko obecna chwila. Wiele osób wybiega myślami w przyszłość i zastanawia się, co będzie w powietrzu. Najwięcej takich rozmyślań pojawia się w trakcie wznoszenia samolotem. Wraz ze wzrostem wysokości rośnie również dystans do codziennych zmartwień. Na górze nie myśli się już o problemach w pracy, nieumytych talerzach czy planie emerytalnym. Wszystkie troski zostają na ziemi. Po wyskoczeniu z samolotu nie ma już odwrotu, nie można się cofnąć do kabiny. Instruktorzy powtarzają tę informację jak mantrę. Po oswojeniu się z tą świadomością sam skok jest przygodą życia. Czysta euforia i adrenalina, nic więcej,

dreamstime_m_2113755

3. Walka ze strachem. Ludzie chcą przestać się bać. Zgadza się! Ludzie chcą pokonać swój lęk przed wysokością i przestrzenią. Skok ze spadochronem pozwala im przezwyciężyć słabość, zwiększa ich wiarę w siebie i sprawia, że czują się odważniejsi niż kiedykolwiek przedtem. Rodzaj zwalczanego lęku może być dowolny. Zawsze można sobie powiedzieć: „Skoczyłem ze spadochronem, a boję się zaśpiewać na karaoke? Pewnie, że nie!” Skok staje się punktem odniesienia do codziennych wyzwań, pozwala nabrać dystansu do stresujących sytuacji.

 

4. Adrenalina! To w poszukiwaniu tej czarodziejskiej substancji ludzie opuszczają swoją strefę komfortu, podejmują wyzwania, ryzykują w ekstremalnych warunkach. Jazda Ferrari, motocross, skok na bungee czy w końcu spadochroniarstwo – to tylko niektóre przeżycia zapewniające maksymalną dawkę adrenaliny. Skoki tandemowe mają przewagę nad innymi doświadczeniami – nie wymagają żadnej praktyki. Wystarczy wykonywać polecenia specjalisty i trzymać się planu poznanego na szkoleniu. Po wylądowaniu na ziemi każdy odczuwa dokładnie to samo – nieporównywalną z niczym innym euforię, połączoną z poczuciem wszechmocy i ogromną dumą. Wokalista zespołu Dżem śpiewał, że w życiu piękne są tylko chwile, a ta chwila z pewnością wybija się przed inne.

shutterstock_97942175

5. Marzenie. Wiele osób śni o lataniu, nieograniczonej wolności i zobaczeniu świata z nieznanej perspektywy. Póki co ludzie nie nauczyli się jednak latać bez dodatkowych maszyn. Lot samolotem czy szybowcem nie gwarantuje wolności i wiatru we włosach. Alternatywą jest właśnie skok ze spadochronem. Dla niektórych to sam skok, a nie uczucie lotu jest spełnieniem marzeń. Inni decydują się na przygodę pchani czystą ciekawością. Nie przemawiają do nich suche liczby, nagrania wideo czy relacje znajomych. Chcą wszystkiego doświadczyć na własnej skórze.

 

6. Presja społeczna. Skok ze spadochronem to genialny prezent na osiemnastkę, wieczór kawalerski czy też pięćdziesiąte urodziny. Nie każdy obdarowany zdecydowałby się jednak na skok gdyby nie wsparcie i doping bliskich. To ogromna motywacja do walki ze strachem. Ponadto nikt nie chce zawieźć pokładanym w nim nadziei, a wręcz przeciwnie, często chcemy coś sobie udowodnić. Taki oryginalny prezent często zamienia się w przygodę życia, staje się sposobem na stres lub nową pasją.

iStock_000006441596Medium

7. Pasja. „Oddałem skok, było niesamowicie! Prędko nic tego nie przebije. Ale co teraz?” Dla wielu skydiving staje się sposobem na nudę i codzienność. Nic dziwnego, to jedno z najbardziej ekstremalnych przeżyć jakie można sobie wyobrazić. Przez pierwsze kilkanaście lub kilkadziesiąt skoków, sprawdzamy swoją wytrzymałość, zaczynamy odnajdować się w nowej rzeczywistości. Poznajemy nowe osoby zafascynowane tym samym co my. Spadochroniarze to osoby otwarte, przyjazne i posiadające dystans do siebie. Jak można się smucić mając tak cudowną pasję? Niesamowite doświadczenie i wspaniali ludzie sprawiają, że coraz więcej osób zakochuje się w skokach.

 

8. Samodoskonalenie. Dla niektórych najważniejsza jest zabawa. Inni nie różnią się od innych sportowców – chcą sięgać wyżej, być coraz lepsi, pokonywać kolejne granice. Jest wiele różnorodnych specjalizacji i kategorii spadochroniarstwa. Niektórzy chcą lądować coraz precyzyjniej. Przykładem może być Jacek Brzeziński, mistrz świata w skakaniu do celu. W 2008 roku, aby uzyskać tytuł, skoczył z wysokości 1000 metrów i trafił piętą w punkt o średnicy 2 centymetrów… 5 razy z rzędu. Inni zaczynają praktykować BASE jumping, czyli skoki m.in. z wieżowców, urwisk lub mostów. Mała (w porównaniu z czterema kilometrami) wysokość nie pozostawia wiele czasu na reakcję, wymaga absolutnej precyzji i niewiarygodnego refleksu. Nawet powiedzenie „sky is the limit” powoli traci na aktualności. Najlepszym tego przykładem jest Felix Baumgartner, który 14.10.2012 roku oddał skok z prawie 39 kilometrów, czyli ze stratosfery. To odległość niecałych 169 Pałaców Kultury i Nauki postawionych jeden na drugim.

 

A Wy dlaczego skaczecie lub dlaczego chcielibyście skoczyć? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach! Sprawdźcie też jakie Skoki ze Spadochronem mamy w naszej ofercie i gdzie możecie wyskoczyć na przygodę!

 

 

Comments

comments