Czekoladowa rozgrzewka

Pogoda za oknem niestety się popsuła, uparcie przypominam o nadchodzącej jesieni. Co mogłoby poprawić nam humor? Ludzie wymyślili wiele „poprawiaczy” nastroju, ale żaden nie jest tak dobry, jak ten, o którym Wam napiszemy. Jeden z najlepszych wynalazków ludzkości w jej długich dziejach – czekolada. 

image (8)

Pamiętacie film „Czekolada” z Juliette Binoche i Johnnym Deppem? Główna bohaterka Vianne Rocher zamieszkuje z córką w prowincjonalnym, francuskim miasteczku i otwiera w nim cukiernię. Wypowiada słodką wojnę ascetycznemu trybowi życia swoich sąsiadów, jednocześnie rozwiązując ich problemy dzięki dużej dawce optymizmu i czekolady. Jeśli oglądaliście, pamiętacie zakończenie, a jeśli nie to koniecznie obejrzyjcie film Lasse Hallstroma. Wyjątkowi są dokładnie tego samego zdania, co Vianne – nic tak nie osładza życia jak czekolada. Zanim zaczniecie ją pić, chrupać lub pałaszować w inny sposób, oto garść informacji o królowej słodyczy.
Produkuje się ją z ziaren kakaowca, rośliny rosnącej w krajach o gorącym klimacie, której cudowne właściwości odkryli dawni Majowie i Aztekowie. Doprawiali ją papryczką chili, wanilią lub miodem i pili w trakcie religijnych obrzędów. Europejczykom ziarna kakao przedstawił dopiero w XVI wieku Krzysztof Kolumb i kto wie – może to właśnie jest jego największe odkrycie? Przywiózł je na dwór hiszpańskiej królowej, ale zanim zyskały popularność, spotkały się z podejrzliwym przyjęciem. Pochodziły z nieznanej i „dzikiej” ziemi, więc dopiero gdy sam papież stwierdził, że picie czekolady nie jest grzechem, zachwyciła się nią Europa. W początkach XVII wieku, w okresie pierwszej rewolucji przemysłowej, rozpoczęto masową produkcję czekolady. W 1875 roku Daniel Peter wymyślił jej mleczny odpowiednik, gdy zmieszał ją z mlekiem w proszku, którego recepturę opatentował Henri Nestle. Rudolphe Lindt w kolejnych latach XIX wieku udoskonalił jej smak. Hebert Candies w 1955 roku wynalazł białą czekoladę.

image (4)
2/3 spożywanej przez nas czekolady pochodzi z Afryki, gdzie niestety wciąż zatrudnianie dzieci poniżej 14 roku życia jest powszechną praktyką, czemu stara się przeciwdziałać Światowa Organizacja Pracy i Unia Europejska. Statystyki organizacji walczących z handlem ludźmi pokazują, że w ostatnich latach około 12 tysięcy dzieci zostało sprzedanych do niewolniczej pracy na plantacjach produkujących czekoladę, rozmieszczonych na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Szacuje się również, że około 50 mln ludzi praca przy produkcji czekolady zapewnia środki do życia. Niestety widać więc, że w każdej słodyczy chowa się spora ilość goryczy. Unia Europejska stara się wprowadzić, obowiązujący w USA, protokół Harkina-Engela, na mocy którego na każdym wyrobie czekoladowym wyprodukowanym bez udziału dziecięcych niewolników, znajdzie się informujące o tym oznaczenie. Pamiętajcie – kupujcie świadomie!

image (9)
Plusów jedzenia czekolady, oczywiście nie w nadmiarze, jest bardzo wiele, oczywiście nie w nadmiarze. Pozytywnie wpływa na układ krążenia, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu oraz świetnie stymuluje nasz mózg do lepszej pracy. Siedzicie właśnie za biurkiem? Przegryźcie tabliczkę czekoladowe ciacho! Kawałek kakaowej tabliczki jest też świetnym dodatkiem do lunchu podczas przerwy. Nie musicie oczywiście rezygnować ze zdrowych owoców, ale dlaczego by troszeczkę ich nie dosłodzić?
My najbardziej lubimy ją zajadać w formie chrupiących tabliczek, na przykład z dodatkiem orzechów albo bakalii; pić gorącą w dużych kubkach lub jeść rozpływające się w ustach czekoladowe ciasta jak brownie. A Wy? Jedliście już dziś swój kawałek czekolady?

image (10)
Zdjęcia pochodzą z:
www.morguefile.com
www.commons.wikimedia.org

Comments

comments