Z pianką raz! Dziś Międzynarodowy Dzień Piwa i Piwowara.

Woda, herbata i piwo to trio najpopularniejszych napojów na świecie. Już starożytni wiedzieli, że nie ma nic lepszego w upalny dzień niż chłodny, złocisty i lekko spieniony napój. Jego zalety wymieniał sam Platon, a przykład filozofa w końcu zobowiązuje. Lubicie wypić od czasu do czasu zimne piwko? Dzisiaj możecie to zrobić oficjalnie i bez wyrzutów sumienia – na całym świecie w każdy pierwszy piątek sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Piwa i Piwowara.

love-music-beer

To zdecydowanie jedno z najprzyjemniejszych świąt znalazło się w kalendarzu dzięki Jessemu Avshalomovi, Evanowi Hamiltonowi, Aaronowi Ariakiemu i Richardowi Hernandezowi. Pewnego sierpniowego dnia 2007 roku, z pewnością siedząc nad zmrożonym browarkiem, stwierdzili, że ludzie produkujący ten napój bogów i sprzedający go w klimatycznych pubach zasługują na odpowiednie podziękowanie za miliony udanych wieczorów z przyjaciółmi i zakrapianych imprez. Tak zrodziła się idea Międzynarodowego Dania Piwa i Piwowara, początkowo obchodzonego lokalnie, ale dzięki powstałej i szybko rozwijającej się stronie internetowej, rozprzestrzeniająca się na coraz więcej zakątków na świecie. Wreszcie dotarła do polskich piwoszy i szybko, co pewnie nikogo nie dziwi, zdobyła popularność. W 2012 r. świętowano je w 50 krajach, a tak wyglądało logo imprezy w 2013 r.

2013-Logo-w-background-485x295

Głównym składnikiem piwa jest woda, nie istnieje jednak jedna receptura i sposób jego wytwarzania. Większość browarów, zwłaszcza tych lokalnych, opracowała własne przepisy. Za charakterystyczny smak złocistego trunku odpowiada sfermentowany słód, czyli ziarno jęczmienia poddane kiełkowaniu do określonego stadium, a potem wysuszone. Istnieje jego kilka rodzajów, mających różne walory smakowe i nadające piwu odmienną barwę. Ze słodu, z dodatkiem chmielu, wody i czasami cukru, powstaje brzeczka. Jest ona następnie schładzana, filtrowana i wraz z drożdżami poddana fermentacji. Tak powstaje piwo nazywane wdzięcznie młodym albo zielonym.

image

Zanim trafi do sklepów i barów musi odleżeć swoje w przeznaczonych do leżakowania miejscach oraz zostać przefiltrowane. Browarnicy i amatorzy dużego jasnego spierają się o proces pasteryzacji. Firmy produkujące piwo na masową skalę, pasteryzują swoje wyroby, dzięki czemu są one bardziej trwałe i dłużej postoją na półkach marketów. Niestety tracą wtedy na smaku, więc browary lokalne wolą z tego zrezygnować i wytworzyć piwo, które bardziej usatysfakcjonuje miłośnika orzeźwienia z nutą goryczki.

Pite w nadmiarze uzależnia, przesada w niczym nie jest dobra. Małe piwko od czasu do czasu pozytywnie wpływa na nerki, zmniejsza stres i ryzyko chorób serca, zawiera ponadto dużo błonnika, który wspomaga trawienie. Ile pijemy go nad Wisłą? Wygląda na to, że to nie wódka, ale schłodzony browarek jest naszym narodowym alkoholem, bo przeciętny Polak spożywa 90 litrów rocznie. Coraz mniej lubimy też piwa pochodzące z produkcji przemysłowej, stawiamy na te wyrabiane lokalnie, bo dłużej leżakują i mają oryginalniejszą recepturę, a także, chociaż są z reguły droższe, o wiele lepszy smak. Często są też dodatkowo aromatyzowane wyciągiem z owoców. I jak tu im się oprzeć?

Okazja do wypicia piwa, wiadomo, zawsze się znajdzie, ale dzisiaj jest to po prostu obowiązek każdego szanującego się piwosza. My poczuliśmy się zobligowani do wyskoczenia do pubu zaraz po pracy. Skrzyknijcie znajomych, zmrożone kufle i złocisty trunek z pianką czekają w każdym barze. Macie jakiś ulubiony rodzaj piwa? Polećcie go nam na facebooku, a na pewno spróbujemy.

image (2)

Zdjęcia pochodzą z http://morguefile.com/

http://www.internationalbeerday.com/

Mama wie najlepiej!

Kolejne w naszym kalendarzu nietypowe święto, ale za to jakie! Trwa właśnie Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Każda mama wie, że natura wyposażyła ją w to, co najlepsze dla jej malucha. Karmienie piersią jest zdrowe nie tylko dla dziecka, ale również pomaga w szybszym powrocie do formy po ciąży. A co jest najlepsze dla mam? Podpowiemy Ci, co możesz zrobić, by dbać o siebie i umilić sobie czas w trakcie 9 miesięcy i po porodzie. Jeśli Ty będziesz się często uśmiechała, szczęśliwy będzie też Twój bobas.

image

Światowy Tydzień Karmienia Piersią obchodzimy od 1990 roku, od dnia gdy 29 krajów, w tym Polska, podpisało deklarację Innocenti w sprawie „Ochrony, Propagowania i Wspierania Karmienia Piersią”. Od tamtego momentu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przekonuje o jego zdrowotnych i ekonomicznych korzyściach. Przeciwciała, które są zawarte w mleku chronią dziecko przed infekcjami, alergią i wspomagają odporność. Pokarm mamy jest też zwyczajnie tańszy od sztucznych mieszanek, no i zdecydowanie ładniej „podany”. Karmiące mamy łatwiej gubią zbędne kilogramy, a ich dzieci lepiej się rozwijają, także pod względem emocjonalnym. Czy jest więc coś lepszego, co moglibyśmy promować?
Niemal wszystkie Polki, jak wynika z badań Fundacji NUTRICIA I Centrum Zdrowia Dziecka, zaczynają karmić tuż po narodzinach malucha, ale 32% z nich rezygnuje z tego, zrażona pierwszymi trudnościami. Lekarze mają nadzieję, że będzie ich coraz mniej, między innymi dzięki spopularyzowaniu Światowego Tygodnia Karmienia Piersią i pozytywnej mody na karmienie.

image (1)

Pamiętaj – mama wciąż jest dziewczyną i ma prawo do przyjemności, drobnych i tych większych. Nic nie przychodzi Ci do głowy? Mamy dla Ciebie kilka propozycji. Wiadomo – mama wie najlepiej, ale my dobrze wiemy, co jest najlepsze dla mamy. Wszyscy dookoła powtarzają Ci, że zwłaszcza teraz powinnaś szczególnie uważać na to, co jesz? Świetnie, bo co może być smaczniejszego od czekolady? Jest smaczna i poprawia nastrój, a niedowiarkom powiedz, że poprawia wzrok, pracę serca, stan skóry i zwalcza ryzyko cukrzycy. Eleganckie wnętrze staromodnej pijalni czekolady, cudowny słodkich zapach, a na talerzu wyłącznie czekolada – my się rozmarzyliśmy.

image (4)

Fantazji ciąg dalszy. Ty leniuchujesz, a wszyscy biegają wokół Ciebie, spełniając każdą Twoją zachciankę? Zafunduj sobie weekend w spa, podczas którego specjalnie dobrane zabiegi na twarz i ciało odprężą Cię i przywrócą Twojej skórze naturalny, zdrowy wygląd. Twój grafik zajęć jest tak napięty, że wolny weekend nie jest taką prostą sprawą? Niech przez kilka godzin maluchem zajmie się tata, a Ty poświęć sobie całe popołudnie. Kilka godzin w zupełności wystarczy na stylizację włosów, manicure czy pedicure. Na szczęście coraz więcej salonów kosmetycznych i fryzjerskich jest już odpowiednio przygotowanych na przyjęcie mamy z dzieckiem. Wybierz się do fryzjera, zaszalej z kolorem i nowoczesnym cięciem. Tego lata modne są boby, krótkie i odważne cięcia albo przeciwnie długie włosy ułożone w romantyczne loki, zaczesane do tyłu lub z asymetrycznym przedziałkiem.

image (5)

Nie lubisz tylko leżeć i pachnieć? Aktywne spędzanie czasu to też relaks. Sport, uprawiany w rozsądnych ilościach, jest bardzo zdrowy dla świeżo upieczonej mamy. Jeśli każdy wokół Ciebie biega i bierze udział w maratonach, Ty spróbuj czegoś bardziej oryginalnego. Zasiądź za sterami motorówki albo oderwij się od ziemi- dosłownie! Szkolenie na pilota motolotni to coś, czym będziesz mogła później chwalić się dzieciakom.

image (6)

Nie możesz doczekać się kiedy wreszcie będziesz mogła zacząć fotografować swój mały cud świata albo już teraz nie odkładasz aparatu? Coraz bardziej modne stają się sesje maleństwem lub ciążowym brzuszkiem. Pozwól profesjonalnemu fotografowi uwiecznić najpiękniejsze chwile, abyś mogła pokazać za kilkanaście lat dziewczynie syna, że od zawsze był takim przystojniakiem albo chłopakowi córki, że już w dzieciństwie trzeba było traktować ją jak księżniczkę.

SONY DSC

Obalcie stereotyp zmęczonej i zapracowanej matki-Polki, wybierzcie coś z naszych propozycji i cieszcie się każdą chwilą z Waszymi maluchami. Spróbujecie? A może macie inne pomysły? Pochwalcie się na facebooku i dostarczcie inspiracji innym wyjątkowym mamuśkom.

image (2)

W letnie piątki polataj na wysokiej fali!

To będzie jedyny taki sierpień w Waszym życiu. Nie tylko dlatego, że trwa lato, temperatura jest zbliżona do hawajskiej, a noce są tak jasne i pełne zabawy jak weekendowe dni. No właśnie, weekendów będzie w tym miesiącu wyjątkowo dużo, bo aż 5. Taka sytuacja zdarza się raz na 826 lat. Wyjątkowe, letnie piątki wymagają wyjątkowych rozrywkowych rozwiązań – ekstremalnych, wodnych i podniebnych. Nic nie przychodzi Wam do głowy? My mamy pewien pomysł. 

image

Co powiecie na orzeźwiającą mieszankę najfajniejszych sportów: nart wodnych, snowboardingu i surfingu, czyli pochodzący z Nowej Zelandii wakeboarding? Stoicie na kolorowej, odpowiednio wyprofilowanej desce, trzymacie się napiętej liny, a przed wami do swoich najwyższych obrotów rozkręca się motorówka. Zanim się obejrzycie, suniecie po tafli wody, rozpryskując ją na boki i balansując ciałem, aby nie skończyć zbyt szybko pod jej powierzchnią. Gdy już przestajesz być żółtodziobem, a stajesz się bardziej doświadczonym riderem, poznajesz całą masę trików, które pozwolą Ci dosłownie pofrunąć. Liczba sztuczek na wake’u jest ograniczona chyba tylko wyobraźnią ridera. Można wyskakiwać wysoko w górę, robić w powietrzu obroty o 360 stopni, pokonywać ustawione w wodzie przeszkody i lekko lądować na jej powierzchni. To prawdziwa wodno-powietrzna ekwilibrystyka.

W tym sporcie nie ma żadnych granic ani związanych z płcią, ani nawet z wiekiem. Mogą go uprawiać faceci, ale i wyluzowanych kobiet w nim nie brakuje. Super miejscówki do wakeboardingu są nie tylko nad morzem, lecz także w wielu miastach całego kraju na przykład w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu czy Warszawie.

Kite

Mundial już dawno za nami, ale to wcale nie musi być koniec emocji. Sierpień to niezwykły miesiąc dla fanów tego wodnego sportu, coraz lepiej znanego także w Polsce. Dziś w Atlancie zaczynają się jedne z najstarszych w całych Stanach Zjednoczonych zawody w jeździe na wakeboardingu, w których zawodnicy powalczą o 1500 dolarów i tytuł króla wake’u, a to dopiero początek. 8 startują mistrzostwa świata, których gospodarzem jest tym razem Norwegia.

SONY DSC

Spokojnie, żeby popatrzeć na latających riderów nie musicie jechać na południe USA lub uderzać na norweskie fiordy. Dziś w swojskim, leżącym nad pięknym Jeziorem Margonińskim Margoninie rozpoczyna się, trwająca do jutra włącznie, rozgrywka najlepszych Polaków – Puchar Polski w Wakeboardzie i Wakeskacie.

Dla zachęty obejrzyjcie filmik z najlepszymi według nas wodno-powietrznymi akrobacjami i przekonajcie się, że jak w tytule, ludzie są niesamowici. Nam z wrażenia zaparło dech. Zachęceni? A może już jeździcie na wake’u lub kiedyś próbowaliście? Napiszcie na naszym facebooku jak było albo prześlijcie swoje sportowe wyczyny uwiecznione na zdjęciu lub filmiku.

 

https://www.youtube.com/watch?v=SJiNKbnFs_o&feature=share_email

 

Zdjęcia pochodzą z http://morguefile.com/

Monster Truck – miażdżące emocje

Jakie to uczucie jechać 5-tonowym pojazdem z monstrualnymi kołami, miażdżącymi wszystko na swojej drodze? Ekipa WyjątkowyPrezent.pl postanowiła to sprawdzić. 

image (2)

– Najbardziej podobał mi się kontrast wrażeń. Stoisz obok takiego olbrzyma i czujesz się jak robak, który za chwilę ma zostać zgnieciony. Potem wsiadasz do kokpitu i odczucia zmieniają się o 180 stopni. Jesteś nieśmiertelny, masz poczucie siły, nic cię nie powstrzyma. Robisz to, co Ci się żywnie podoba – opowiada Leszek z Działu Marketingu WyjątkowyPrezent.pl. Jego marzeniem była Jazda Monster Truckiem. Aby poszaleć bez ograniczeń wyjeżdżamy poza Warszawę, na obrzeża Konstancina-Jeziornej. Profesjonalny kierowca już na nas czeka. Podchodzimy bliżej. Oczy jarzą się z podniecenia, ale czujemy respekt. Nic dziwnego, by obejrzeć korpus maszyny, trzeba zadzierać oczy wysoko do góry.

image (4)
Monster Truck będący w ofercie WyjątkowyPrezent.pl to customowa konstrukcja. Karoseria pochodzi z Forda F150. Pojazd ma 3,5 metra wysokości, 2,8 metra szerokości i 6 metrów długości. Same koła mają 170 cm średnicy. Osie Monster Trucków pochodzą zwykle z ciężkich pojazdów wojskowych, natomiast opony używane są pierwotnie np. w… rozrzutnikach nawozu i. Cały Monster Truck waży 5 ton, z czego 350 kg to masa pojedynczego koła.

image (8) Poskromienie tej bestii wymaga wiedzy, dlatego przed przystąpieniem do jazdy przechodzimy szybkie szkolenie: jak zmieniać biegi, jak wchodzić w zakręty, jak operować gazem, jak zachowywać się na dużych pochyłościach terenu.

image (10)

image (5)

– Podobnie z pływaniem, lepiej najpierw wejść do brodzika zanim wskoczy się na głęboką wodę. Choć obok cały czas czuwa profesjonalista, prowadzisz Ty – mówi Leszek. – Wszystko i tak wychodzi w praniu, wiadomo, ale lepiej mieć świadomość tego, jak Monster Truck zachowuje się w różnych sytuacjach, można się przygotować psychicznie. W końcu to nie gokart – śmieje się Leszek. Owszem. Pod maską pręży muskuły silnik o pojemności sięgającej nawet 9,42 litra. Monster Truck ma napęd na 4 koła, pali 30 litrów ropy na 100 km. Dzięki temu, jest w stanie pokonać praktycznie każdą barierę. Nie bez powodu podczas profesjonalnych zawodów, na których kierowcy miażdżą samochody i wykonują niebezpieczne ewolucje, przedsiębrane są nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

image (6)

Wewnątrz kokpitu montowana jest dodatkowa stalowa klatka chroniąca kierowcę w wypadku zmiażdżenia kabiny, a pojazd wyposażony jest w zdalne wyłączniki zapłonu, gdyby bestia „zerwała się z łańcucha”. Samo siedzenie kierowcy montowane jest dokładnie na środku kabiny, by zapewnić mu lepszą widoczność.

 

– Czuć tę moc, bez dwóch zdań, wrażenia niezapomniane, nie tylko dla amatorów potężnych pojazdów.  Wzniesienia, pochylnie, pionowe zjazdy, dziury z błotem… Ostra Jazda Monster Truckiem to nazwa nie od parady. Podobne wrażenia daje tylko Jazda Czołgiem – stwierdza Leszek.
image (7)

Monster Truck dostępny jest na stronie WyjątkowyPrezent.pl w kilku wariantach: Jazda Monster Truckiem (149 zł), Ostra Jazda Monster Truckiem (249 zł) i Ostra Jazda Monster Truckiem dla Dwojga (249 zł). Sprawdź, który wariant odpowiada Ci najbardziej. Zapraszamy!