30 września. Czy ta data coś nam mówi?

Dzień Chłopaka to święto zbliżające się wielkimi krokami. Kobiety zaczynają zastanawiać się, co kupić dla swoich ukochanych. Żeby Wam pomóc, osobiście zapytałam kolegów z pracy o ich preferencje, uzyskując tym samym 5 rekomendacji. Sprawdźcie czego pragną faceci!

30 września obchodzimy (a przynajmniej część z nas obchodzi) Dzień Chłopaka. Jednak data ta nie jest ogólnoeuropejska, w różnych krajach święto wypada w różne dni, a nawet miesiące. Tradycja wywodzi się z kultury Japońskiej, a w Europie pojawiła się po II Wojnie Światowej. Jak łatwo zauważyć jest to odpowiednik Dnia Kobiet, lecz nie jest on aż tak popularny i nie został wprowadzony do polskiego kalendarza – jego charakter jest bardziej zwyczajowy. Kolejną rzecz jaką łatwo zaobserwować to fakt, że najchętniej święto obchodzą ludzie młodzi, czyli skłonni do przygód i przeżywania wrażeń. Sprawdźmy, jak sytuacja przedstawia się ze strony osób zainteresowanych.
Latanie

Zaglądając do jednego z pokoi zobaczyłam Michała zapatrzonego w komputer. Podeszłam do niego cichutko i spytałam, czy znajdzie chwilkę na króciutki wywiad. Jak zawsze był nastawiony entuzjastycznie. Zapytałam więc: Co sądzisz o zbliżającym się Dniu Chłopaka? Jaki chciałabyś dostać prezent z tej okazji? Otrzymałam ciekawą odpowiedź: Szczerze mówiąc, prezentu z tej okazji nie dostałem od czasów gimnazjum! Tak, chętnie dostałbym jakiś prezencik, ale jak już to coś aktywnego, i coś czym będę mógł się cieszyć z osobą obdarowującą 😉 Kocham rywalizację, więc świetną propozycją mogą być Gokarty, Quady albo wypad na Strzelnicę. Jeżeli miałbym wybrać coś tylko dla siebie to byłby to Kurs Sztuk walki. Chętnie wróciłbym do Krav Maga!

harley

Kolejnym kolegą, którego udało mi się złapać był Marcin. Nie był zbyt chętny do rozmowy, wykręcał się dużą ilością pracy: Nie mam czasu na takie bzdury! Ale wystarczyło, że się ładnie uśmiechnęłam i udało się. Zapytany o oczekiwania względem prezentów odparł w pośpiechu: Hmm, prezent. Ostatnio bolą mnie plecy, chętnie skorzystałbym z Masażu Relaksacyjnego. Bardzo ucieszyłby mnie pakiet skoków Dream Jump, ale to chyba dopiero po masażu…
W końcu! Okazało się, że nie tylko kobiety potrzebują odprężenia. Nie masz pomysłu na prezent, widzisz że twój facet jest zapracowany i zmęczony – zafunduj mu Masaż Relaksacyjny! A najlepiej zwyczajnie weź go ze sobą.

Przechodząc przez kolejne pomieszczenie, zatrzymałam się przy Krzyśku. Na szczęście z nim nigdy nie ma problemu – najpierw chwilę pożartował, a potem z uśmiechem na twarzy odpowiedział: Bardzo chciałbym spróbować FlyBoardu, to takie moje marzenie! Ale również ucieszyłbym się z Przejażdżki Czołgiem. Gdyby moja dziewczyna okazała się na tyle odważna to wybrałbym Skok na Bungee, oczywiście w wersji dla Dwojga!
No tak, lato było długie i słoneczne, ale nie wszyscy zdążyli skorzystać z FlyBoardu. Na szczęście za rok również będzie możliwość sprawdzenia swoich sił na rEwolucyjnym sprzęcie.

Piotra spotykam w kuchni – oczywiście z kawą. To jego ulubione miejsce w biurze, przychodzi tu zawsze, kiedy musi zebrać myśli. W międzyczasie usiłuje nie straszyć naszego żółwia którego terrarium znajduje się na parapecie. Zapytany, jaki prezent na Dzień Chłopaka odpowiada bez zastanowienia: Bardzo ucieszyłbym się z indywidualnej lekcji gry na basie, może ktoś w końcu by mi powiedział, czy umiem to w ogóle trzymać…Chętnie wybrałbym się z dziewczyną na gokarty, wiem, ze oboje byśmy się świetnie bawili. Oczywiście jako ubogi student ucieszyłbym się również z wystawnej kolacji, może nawet wyjątkowo odpuściłbym sobie kawę.

Spadochron
W pracy tego dnia spotkałam również Pawła, zawsze uśmiechniętego i skromnego, mimo to nie trudno było go nakłonić, by odpowiedział na moje pytania. Po kilku chwilach rozmowy, okazało się, że jest stuprocentowym fanem motoryzacji: Musi być ryk silnik i adrenalina! Świetnie brzmi Poznaj Motocross albo Kurs Driftingu. Równie ciekawą propozycją jest Lot Widokowy Nad Warszawą, ale to w ramach relaksu jazda po torze..

Okazuje się, że nie tak trudno sprawić, aby na twarzach naszych chłopaków zagościł uśmiech. W tym wyjątkowym dniu pomyślmy o nich szczególnie ciepło: Każdy z nas lubi przecież dostawać prezenty, lubimy też czuć się doceniani oraz potrzebni. Więc podarujmy tego dnia naszej miłości przeżycie, prezent przecież nie musi oznaczać dużego wydatku!

Mam nadzieję, że mój krótki reportaż pomoże Wam w podjęciu decyzji, lub przynajmniej posłuży za inspirację. Prosto z biura Wyjątkowego Prezentu, specjalnie dla Was – Karolina.

Początek jesieni za oknem, początek wiosny na pokładzie Wyjątkowego Prezentu!

Cały czas staramy się dobierać dla Was jak najlepsze prezenty. Praca szybko przekształciła się w pasję, a nam zaczyna brakować rąk do pracy! Postanowiliśmy pokazać nowym osobom jaka fajna może być praca! Przed Wami nowe twarze wyjątkowego prezentu.

zdjecie

Aneta – siedzę na masce!

Jestem Aneta i jestem w Wyjątkowym Prezencie na praktykach.

Wszystko zaczęło się od mojego urlopu w lipcu. Dużo wolnego, dużo czasu na przemyślenia i uporządkowanie swojego życia. I nagle doszło do mnie, że utknęłam w jakimś martwym punkcie. Postanowiłam zmienić swoje życie, zaczęło się od banku a skończyło na pracy. Tu przekonałam się, że praca to nie tylko zarabianie pieniędzy, ale też sympatyczna atmosfera i fajni ludzie.

Moja pasja to fotografowanie – jako dzieciak uwielbiałam robić zdjęcia rodzinie, kwiatkom, motylkom…  A od pierwszej cyfrówki stwierdziłam, że zajmę się tym na poważnie. We wszystko, co robię w życiu, wkładam całe swoje serce. Czy to grafika, czy malowanie obrazów, fotografowanie, czy filozoficzne rozmowy o życiu i śmierci. Przy najważniejszych życiowych decyzjach zawsze polegam na intuicji. Moje motto życiowe – żyj w zgodzie ze swoim głosem serca!

Magda – szukajcie mnie na dole po prawej!

Jestem Magda i obecnie odbywam praktyki w Wyjątkowym Prezencie. Studiuję zarządzanie na Politechnice Warszawskiej. Moją pasją są podróże, kocham gotować. Najbardziej na świecie marzę o skoku ze spadochronem- to coś mega ekscytującego i przy tym odważnego, ale nie od dziś się mówi, że do odważnych świat należy. Swoją przyszłość wiąże z pracą w marketingu. Marzy mi się również otwarcie własnego biznesu.

Karolina – znajdziecie mnie pośrodku!

Witajcie! Nazywam się Karolina i od niedawna jestem stuprocentową pracownicą Wyjątkowego Prezentu. W pracy zajmuję się praktycznie wszystkim – od marketingu aż po zarządzanie produktami…i strofowania praktykantów. Moim największym „dzieckiem” jest jednak projekt Praca Marzeń. Miło jest patrzeć, jak to, co kiedyś było pomysłem rozwija się i sprawia Wam radość. Życzę szczęścia w konkursie!

Prywatnie uwielbiam sport. Nie ma nic lepszego niż spacer po górach, piękne widoki i przestrzeń wokół… To właśnie w Tatrach spędzę najbliższy urlop!

Paweł – zaraz obok Anety!

Cześć, jestem Paweł! Niedawno zacząłem pracę jako product manager w Wyjątkowym Prezencie. Jak tutaj trafiłem? Przez swoją pasję oczywiście! Kocham sporty ekstremalne, jeżdżę motocyklem Enduro, uprawiam sztuki walki. W najbliższej przyszłości chciałbym zapoznać się bliżej ze sportami wodnymi, żeglarstwem i nurkowaniem. Oczywistym wyborem było zgłosić się właśnie tutaj! W firmie zajmuję się produktem – wyszukuję niesamowite rzeczy właśnie dla Was. Chociaż muszę przyznać, że można się rozmarzyć w pracy…

Piotr – przy oponie z kubeczkiem!

Nazywam się Piotr i jestem nowym praktykantem. Jako student polonistyki i fan literatury jestem odpowiedzialny za pisanie różnych rzeczy…i bycie podręcznym słownikiem. Prywatnie dzielę czas pomiędzy książki a gitarę basową. Uwielbiam niskie dźwięki i różne style muzyczne: od funku przez rock aż po metal. Wspominałem już, że uwielbiam kawę? Do Wyjątkowego prezentu trafiłem przez internet. Czemu mnie zaciekawili? Bo tutaj nie ma nudy, za to jest wesoło a każdy ma swoją pasję i chętnie się nią dzieli!